
|
L¶ni±ce oczy gwiezdnymi ¿arz± siê ogniami, Szyja woñ ró¿ roztacza, w³os z³oto przyæmiewa, Czerwieñ purpury skrad³y delikatne wargi, Piersi o barwie mleka o¿ywia krwi kolor, Blask ca³y i uroda bogiñ tobie s³u¿y — Ja¶niejesz, boskim cia³em zwyciê¿aj±c Wenus. Smuk³e palce twej d³oni zdaj± siê ze srebra, Gdy bawi± siê jedwabn± nici± cennej szaty. Nó¿ka piêkna nie muska kamyczków najmniejszych, Twarda ziemia zbrodniczo ura¿a twe stopy. Gdyby¶ przez lilie chcia³a skierowaæ swe kroki, ¯aden kwiat od stóp lekkich nie dozna³by szkody. Niech inne zdobi± szyje kosztownym klejnotem, Per³ami stroj± g³owy — ty jedna bez ozdób Zachwyt wzbudzasz. Nikt nie jest ca³kiem doskona³y: W tobie wszystko zachwyca, gdy kto¶ ujrzy ciebie. ¦piew Syren, s³odkie struny Talii by zamilk³y Na d¼wiêk twojego g³osu, którym s³odycz s±czysz, A nieszczêsnym posy³asz pociski mi³o¶ci. S³abnê, cierpiê, usycham, pokutujê, p³onê, Wrê, wzdycham, ginê, pragnê, jestem pokonany, Od ciê¿kiej rany cierpiê i nieuleczalnej. Lecz twe wargi ból srogi niech z serca mojego Przepêdz± i chorobê mej duszy tym lekiem Przegnaj±, by tak ostre cierpienie mych cz³onków Nie szarpa³o os³ab³ych — bo umrê przez ciebie. Lecz — je¶li to zbyt wiele — o tê ³askê proszê, By¶ ju¿ zmar³ego ¶nie¿nym otoczyæ ramieniem Zechcia³a — a wnet ¿ycie po ¶mierci mi wrócisz. Prze³o¿y³ Jerzy Ciechanowicz
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ