
|
Namaluj, proszê, malarzu, dziewczynê takiej piêkno¶ci, Jak± ma mi³o¶æ maluje, jak± mój p³omieñ oddycha. Niczego nie kryj maluj±c — z Chin jedwab niech j± owija, Przez delikatn± pow³okê jej cia³o ca³e zdradzaj±c. I ciebie niech porwie mi³o¶æ — farby podpal± wnêtrzno¶ci. A je¶li¶ dobrym malarzem — namaluj moje westchnienie. Prze³o¿y³ Jerzy Ciechanowicz
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ