
|
Podobny do boga wydaje mi siê ten mê¿czyzna, który siad³ naprzeciwko i uwa¿nie s³ucha twoich s³odkich s³ów w oczarowaniu.
Gdy ponêtnie siê u¶miechasz, me serce w piersi dr¿y niespokojne, zalêknione, a gdy na ciebie patrzê, ³amie siê g³os, nagle zanika.
Pl±cze mi siê jêzyk, zamiera s³owo, powolny p³omieñ przenika me cia³o, oczy trac± blask, to znów d¼wiêczy w uszach ¶widruj±cy szum.
Oblana zimnym potem, dr¿±ca ca³a, bardziej zielona od zielonej trawy. I czujê, ¿e za chwilê stracê ¿ycie, padnê zemdlona.
Biedna, ze wszystkim muszê siê pogodziæ. Prze³o¿y³ Nikos Chadzinikolau
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ