
|
Mi³a, br±zowe oczy twoje W mej duszy, w oczach mych ja¶niej±! W ¿yciu doczesnym i niebiañskim Jeste¶ jedyn± m± nadziej±. Je¶li jedyn± m± nadziejê Okrutny wicher jak sen zmiecie, Nigdy szczê¶liwy ju¿ nie bêdê Ni na tym, ni na tamtym ¶wiecie!
Dzi¶ nad jeziorem stojê, obok Wierzby, co p³acze po cichutku. ¯a³osne miejsce! To s±siedztwo Pasuje do mojego smutku. Patrzê na wierzby zap³akanej Ga³êzie zwisaj±ce w g³uszy, Jakby skrzyd³ami by³y mojej Zgorzknia³ej beznadziejnie duszy.
Ptak ju¿ odlecia³ do wyraju Z jesiennej zwiêd³ej okolicy. Ach, gdybym ja siê móg³ oderwaæ Od ziemi, smutnej mej siostrzycy!
Nie mogê — smutek mój jest wielki Jak moja mi³o¶æ rozp³oniona, A moja mi³o¶æ, mi³o¶æ moja Bezbrze¿na jest i niezg³êbiona. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ