
|
Niepotrzebny nam wtedy ogień ziemia będzie się pławić w cieple las zacznie parować morza się rozfalują — obłoki mleczne zwierzęta zbiją się w stado: potężne drzewo chmur
Słońce jest białe od blasku powietrze uchwytne mocno je trzymam huczy górą wiatr wieje mi w oczy lecz nie płaczę
Chodzimy nadzy po mieszkaniach bez drzwi bez cienia jesteśmy sami nikt nam nie towarzyszy nikt nie odmawia legowiska: nieme są psy nie bronią dostępu biegną u mego boku: ich nabrzmiałe jęzory bez dźwięku głuche
Tylko niebo nas otacza zewsząd i spieniony deszcz zimna już nigdy nie będzie kamienie skórzaste kwiaty nasze postaci pośrodku jak jedwab promieniują ciepłem jasność jest w nas srebrem lśnią nasze ciała
Jutro będziesz ze mną w Raju Przełożyła
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość