
|
Ej, słowiku, nie nuć wcześnie, bo obudzisz mego pana. Jam go sama usypiała, sama też go chcę obudzić. Zerwę pędy bazylijki i policzek jego musnę: "Wstawaj, panie, wstawaj, drogi!" I wnet pan mój się obudzi. Przełożył Antoni bogusławski
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość