
|
jak ze mn± by³o i co wysz³o ze mnie.
Kochana! Móc to donie¶æ jak¿em rad: upadek min±³ mnie, nie b³±dzê wiêcej. Obecnie jestem w kraju rad najzagorzalszym sprzymierzeñcem.
Jam nie ten sam, co niegdy¶. Ju¿ nie sprawi³ bym pani tylu niepotrzebnych zmartwieñ. Pod sztandarami wielkiej sprawy pó³ ¶wiata mogê przej¶æ forsownym marszem.
Proszê wybaczyæ... przecie¿ wiem: i pani te¿ nie ta sama — m±¿, rodzina, dom... I do¶æ ma pani dawnych szamotanin, i nic jej po mnie ani do mnie.
Có¿, ¿yczê przeto aury naj³askawszej, niech dobra gwiazda ¿ycie opromieni pani, któr± pamiêtaæ bêdzie zawsze znajomy z dawnych lat S e r g i u s z  J e s i e n i n Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ