
|
Daj ³apê D¿im, na szczê¶cie ³apê podaj, Ja takiej ³apy nie widzia³em w ¿yciu. Na bezszelestn±, cich± noc, w pogodê, Chod¼, poszczekamy razem przy ksiê¿ycu. Daj ³apê, D¿im, na szczê¶cie ³apê podaj.
Kochanie, proszê, nie li¿ mnie po twarzy, Co¶ najprostszego zrozum ze mn± przecie, Skoro ty nie wiesz, co to ¿ycie znaczy I jak± warto¶æ ¿ycie ma na ¶wiecie.
Twój pan jest mi³y, no i znakomity, Przyjmuje du¿o go¶ci — pañska ³aska — I ka¿dy z nich po sier¶ci aksamitnej Z u¶miechem chcia³by ciê pog³askaæ.
Ty na psi sposób diablo jeste¶ ³adny Z tak mi³ym twoim wdziêczkiem, ¿e¶ gotowy Bez uprzedzenia i bez pytañ ¿adnych, Jak druh pijany, z ka¿dym siê ca³owaæ.
Mój mi³y D¿imie, po¶ród twoich go¶ci Tak wielu ró¿nych i przeró¿nych by³o. Czy najsmutniejsza z nich, czy ta milcz±ca Przypadkiem tu nie przychodzi³a?
Wiem, ona przyjdzie, ja ci za to rêczê, A ty jej w oczy patrz, nim chwila minie, I proszê, czule poli¿ j± po rêce Za wszystko to, com by³ i nie by³ winien Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ