
|
Anusiê z Tharau mi³ujê z ochot±: Toæ jest ¿ycie moje, i srebro, i z³oto.
Anusia z Tharau na nowo swe serce Obróci³a do mnie w mi³osnej rozterce.
Anusiu z Tharau, ty¶ skarb i ostoja, Dusza ma i cia³o, tako¿ i krew moja.
Jaka by nawa³no¶æ nie zesz³a nas ch³ostaæ, My¶my zamy¶lili ze sob± pozostaæ.
Choro¶æ, utrapienie, ¿a³o¶æ i niestatek Krzepcej nasz± mi³o¶æ zwi±¿± ni¿ dostatek.
Jako pieñ palmowy tym wyro¶cie snadnie, Ilekroæ nañ wiêcej gradów i d¿d¿u spadnie,
Tak i w nas wyros³o mi³owanie wielkie Poprzez krzy¿ i bole¶æ, przez niedole wszelkie.
Choæby nas dziesi±t± rozdzielono miedz±, By¶ mieszka³a, kêdy o s³oñcu nie wiedz±,
Za tob± pod±¿ê przez le¶ne ostêpy, Morza, lód, ¿elaza i wra¿e zastêpy.
Anusiu z Tharau, s³oñce me i ¶wiat³o, ¯ycie moje z twoim na wieki siê splot³o. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ