
|
Wzi±³em swój ¶lubny welon, W pomiêt± zwin±³em gazetê — I by³o to takie brutalne Jak ból.
A potem pantofle najczulsze, £ódeczki najmilsze, najdro¿sze, I w puszce od maggi schowa³em kolczyki, Dwie krople rosy.
Noc± podzwaniam t± puszk±, P³aczê nad paczk± z welonem, Kopiê z rozpaczy w krzes³o Puste, Zimne, Niedobre.
Mam jeszcze myd³o po tobie, Którym mydli³a¶ piersi — W³osy mydli³a¶ gor±ce, I nos mydli³a¶ — i nos.
Ca³ujê ten ¶liski kamyczek, Po¿eram ten ¶liski kamyczek — Na jutro mi ju¿ nie starczy, Mój Bo¿e, i zacznie siê g³ód.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ