wiersze

wierszyki

Stanis³aw Grochowiak

Zaproszenie do mi³o¶ci (I)

Masz byæ pó³senna Teraz masz byæ siwa

Przy m³odej twarzy to bêdzie jak go³±b

Masz byæ napiêta Tylko z twarz± go³±

Któr± blask wznieca to znów cieñ obmywa

Masz byæ o ¶wicie Teraz masz byæ bosa

Przez szron biegn±ca jak przez niski ogieñ

Masz byæ zb³±kana Wci±¿ myl±ca drogê

Jak dym przyziemny lub sarna w zakosach

 

Masz byæ zgoniona Teraz masz byæ stara

Drepcz±ca w kó³ko z ró¿añcem przy ustach

Chuda — zjadliwa

Niezdarna — ju¿ t³usta

W peruce

W chórze

W gniewie

W okularach

Idê do ciebie przez zbutwia³e sny

W ci¿mach z o³owiu — w koronie ze rdzy


sitemap