
|
Raz mi ona mówi³a, ¯e nas chyba mogi³a Roz³±czy. ¦wiat³o zmieni siê w cienie, Nim siê nasze marzenie Zakoñczy! I w rozwarte ramiona Wpad³a ca³a sp³oniona I dr¿±ca, I w cienistym mnie lasku Ca³owa³a przy blasku Miesi±ca. Gdy spoi³y siê usta, Ona przedtem tak pusta I p³ocha, Powtarza³a wzruszona, Tul±c mi siê do ³ona, ¯e kocha! Rzek³a: "Zawsze i wszêdzie Serce wierne ci bêdzie Przy tobie — Bo jak Bóg jest na niebie, Nie zapomnê ja ciebie I w grobie!" . . . . . . . . . . . . Ale przesz³o dni kilka I dzi¶ piêkna Emilka Natchniona, Nowych snuj±c mar roje, Pada, ale... nie w moje Ramiona! I w tym lasku olszowym, Na kobiercu darniowym Dziewczyna, Gdy nikt nagle nie sp³oszy, Ju¿ ci±g nowych rozkoszy Zaczyna. I powtarza innemu, Kochankowi nowemu Sen dziwny... Szepce s³odko do ucha, A on wierzy i s³ucha — Naiwny!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ