
|
O! b±d¼ szczê¶liwa — w po¿egnania chwili Nic ci innego powiedzieæ nie mogê... Gdy chy¿ym lotem min±³ sen motyli, Ka¿de z nas w inn± pójdzie ¿ycia drogê... Jam zwyk³ swe chêci wypowiadaæ skromnie, Wiêc b±d¼ szczê¶liwa... i zapomnij o mnie!
Bo có¿ mi z tego, ¿e przypomnisz sobie, Gdy t³um czcicieli otacza³ ciê pusty, ¯e by³ gdzie¶ cz³owiek, co marzy³ o tobie I zwyk³ dr¿±cemi wypowiadaæ usty To, czem pier¶ jego przepojona by³a, To, o czym dusza w upojeniu ¶ni³a?
Mo¿e my¶l taka pusty ¶miech wywo³a, A ja siê lêkam trucizny szyderstwa! Bo ona broni± zatraty Anio³a, Bo ona siostr± rodzon± morderstwa... Je¶li nic nadto serce nie po¶wiêci Nie proszê o nic, nie ¿±dam pamiêci!
Lecz je¶li kiedy w smutnej chwili ¿ycia, Z³amana bólem, zra¿ona do ¶wiata, Zechcesz zag³uszyæ mocne serca bicia, Zechcesz w¶ród ludzi znale¼æ serce brata, Wtenczas przypomnij... ¿e by³ kto¶ na ¶wiecie, Jak brat serdeczny i szczery, jak dzieciê...
Widzia³a¶ mo¿e na brzegu strumienia, Jak powój ³±czy oddalone drzewa... Dla nas powojem niech bêd± wspomnienia... A je¶li czas ten, co wszystko rozwiewa I te ostatnie nam zwi±zki pozrywa, Ja powiem tylko jedno: b±d¼ szczê¶liwa!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ