
|
kobiety by³y znu¿one i tylko wi¶niom podziêkuj ¿e rze¼wi±c winnym wytryskiem znieczulone dzi±s³a nie da³y im jak paprociom omdlewaæ na naszym rêku gdy wiatr nas z ³anu jak ziarna na drogê wytrz±sa³
nie mo¿na sobie przej¶æ mimo — pó¼n± lipcow± ziemi± ziemi± znu¿onej zieleni a chwil± dojrza³ych kobiet i któ¿ by kiedy przeczuwa³, ¿e w cieniu wspomnieñ drzemi± znu¿enie traw i kobiety w ciemnozielonej ¿a³obie
i któ¿ by kiedy skojarzy³ rozpiêto¶ci± wspomnieñ oddech wieczoru kobiety — z dusz±c± zieleni± lipca a jednak wiemy, ¿e by³o — dopala siê w nas jak p³omieñ jak smuk³y smutek r±k bia³ych, graj±cych na skrzypcach
¿e wasze oczy jak ptaki gnie¼dzi³y siê w ciszy bioder ¿eby jesieni± powróciæ i patrzeæ zdrowiej i pro¶ciej a dzisiaj sk³adam nasz smutek w ciemn± zieleñ ody w pos³owie ciemnozielone, pó¼nej kobiecej mi³o¶ci
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ