wiersze

wierszyki

Stanisław Ryszard Dobrowolski

Madrygał dla Halszki

Stokrocie w cieniach ogrodu

najpiękniejsze są o poranku

[między szóstą a ósmą],

gdy trawy skrzą się u ganku

brylantami sierpniowych ros.

Wtedy je rwę dla Halszki.

Cóż, kiedy więdną wcześniej

nawet od westchnień kochanków.


sitemap

Clicky Web Analytics