
|
Verwelle doch...
W kapeluszu wci¶niêtym na ucho, z zerwan± przez sztachety ogrodu ga³±zk± bzu w zêbach szed³em patrzeæ w twe okno, majowy w³óczêga, na Chmieln± czy na Ho¿± gdzie¶, o szóstej rano.
Sta³em z g³ow± zadart± w niebo — jak szczê¶liwy, to tylko ja wiem dzisiaj i tamten kwiat wiedzia³! Ty¶ spa³a jeszcze. Go³±b w z³otym oknie siedzia³. . o gdyby¿ to zatrzymaæ mo¿na by³o... Gdyby!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ