wiersze

wierszyki

Stanis³aw Swen Czachorowski

Winnice

sca³owaæ wargi rozbiæ Winogrady

jab³oñ na skrzypce rozczesaæ wiatrami

matczyne rêce ogrodziæ przed ³zami

s³aæ drogowskazem spadaj±ce gwiazdy

 

w lustrach pieszczoty nie jeste¶my sami

cienie nas pl±cz± jak miodne owady

gwiezdne dmuchawce do kolan przyblad³y

niebo i ziemia klêcz± miêdzy nami

 

sca³owaæ wargi ochyliæ witra¿e

obna¿yæ chwilê nim czas j± zama¿e

i drogowskazy wyprowadziæ z ciszy

 

w szele¶cie winnic których wiatr nie s³yszy

matczynym rêkom rozple¶æ jab³oñ skargi

³zy rozprowadziæ i sca³owaæ wargi


sitemap