
|
Promienne w swej piêkno¶ci, nagie dr¿±ce cia³a, Oplecione namiêtnym, lubie¿nym u¶ciskiem, Tarzaj± siê w¶ród ciszy, co d¼wiêczy i pa³a W upojeniu bezkre¶lnym, znicestwienia bliskiem.
Dusze jasno¶æ roztapia jaka¶ krwawo-biata, W nieskoñczono¶æ rozlana ¶wietlanym koliskiem, Któr± zm±ca sza³ nagle, jak piorunna strza³a W cienie nocy lec±ca z³otawym pociskiem.
Upaja kr±g³o¶æ piersi, biódr ró¿owa bia³o¶æ, W³osów woñ, przegiêæ urok, kszta³tów doskona³o¶æ, Rozkosz, co usta pali i oczy przymyka —
I omdla³o¶æ opada na piersi i ³ona — Rozkosz z wolna przygasa, rozwiewa siê, kona Jak milkn±ca w oddali lubie¿na muzyka.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ