wiersze

wierszyki

Stefan George

* * *

Do ostatniego któ¿ jest m±dry tchnienia

By piæ z tego co mija nektar zachwycenia.

Ptaki na po³udniowy lec± brzeg.

A kwiaty wiêdn±c czekaj± na ¶nieg.

 

Jak trwo¿nie palec twój zmêczone splata!

Nie otrzymamy innych kwiatów tego lata.

Pró¿no je polny przywo³uje kraj.

Inne nam mo¿e ofiaruje maj.

 

Wyzwól me ramiê, moc zachowaj ciemn±.

Przed promieniem rozstania pozostaw park ze mn±

Nim z gór mg³a sp³ynie na parkowy g³az.

Znikniemy zanim zima sp³oszy nas.

Prze³o¿y³
Leopold Lewin


sitemap

Clicky Web Analytics