wiersze

wierszyki

Stefan George

* * *

Mi³o¶æ godnym nie nazwie, komu zabraknie u¶miechu,

Przetrwa jeno w udrêkach, je¶li na zawsze ujrza³a,

Trwoni klejnoty i skarby, za które nie ma podziêki,

I b³ogos³awi, gdy sama siebie spopiela ofiar±.

 

Mi³y! Jakkolwiek by by³o: twoja ¶cie¿ka ku szczê¶ciu,

Któr± znasz jeno ty jeden, przez me zbli¿enie ¶ciemniona.

Tedy odzywam siê w ranach: niech nie zam±ci ciê nigdy

Los, co na przekór ¿yczeniu nadto ³atwo siê zdradza.

 

Czu³y! I wiêcej ponad to: i¿by przenigdy westchnienie

Wdziêcznej twojej igraszki nie zam±ci³o — wygnanym

I, podwójnie cierpi±cy, ¿egnam, tedy strapienie

Ze mn± tylko wci±¿ gada i z t± ubog± m± pie¶ni±.

Prze³o¿y³
Stefan Napierski


sitemap

Clicky Web Analytics