
|
Mi³o¶æ godnym nie nazwie, komu zabraknie u¶miechu, Przetrwa jeno w udrêkach, je¶li na zawsze ujrza³a, Trwoni klejnoty i skarby, za które nie ma podziêki, I b³ogos³awi, gdy sama siebie spopiela ofiar±.
Mi³y! Jakkolwiek by by³o: twoja ¶cie¿ka ku szczê¶ciu, Któr± znasz jeno ty jeden, przez me zbli¿enie ¶ciemniona. Tedy odzywam siê w ranach: niech nie zam±ci ciê nigdy Los, co na przekór ¿yczeniu nadto ³atwo siê zdradza.
Czu³y! I wiêcej ponad to: i¿by przenigdy westchnienie Wdziêcznej twojej igraszki nie zam±ci³o — wygnanym I, podwójnie cierpi±cy, ¿egnam, tedy strapienie Ze mn± tylko wci±¿ gada i z t± ubog± m± pie¶ni±. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ