
|
To s± czary, pewno czary! Co¶ dziwnego w tym siê ¶wiêci, Dobrze mówi ojciec stary: Robiê, gadam bez pamiêci.
W ka¿dym miejscu, ka¿d± dob± Idê w lasy czyli w jary: Zawsze widzê j± przed sob±! To s± czary, pewno czary!
Czy pogoda sprawia ciszê, Czy wiatr ³amie drzew konary: Zawsze, wszêdzie g³os jej s³yszê! O! to pewno, pewno czary!
W dzieñ siê my¶l± przy niej stawiê, W nocy kszta³t jej bior± mary: Ona przy mnie w snach, na jawie! Jestem pewny, ¿e to czary!
Gdy z ni± ¶piewam — czujê trwogê; Gdy odejdzie — ¿al bez miary; Chcê byæ wespó³ — i nie mogê! Ani w±tpiæ, ¿e to czary!
Na to mi³e s³ówko rzek³a, Przywabi³a miê do domu, By zdradzi³a, by urzek³a! Ufaj¿e tu teraz komu!
Lecz czekajcie, mam ja radê! Po miesi±cu znajdê ziele: A gdy zdrad± sp³acê zdradê — Bêdzie, musi byæ wesele.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ