
|
Czysta? Có¿ to znaczy? Jêzyki piek³a S± têpe jak potrójny
Jêzyk têpego, t³ustego Cerbera Sapi±cego u bram. Niezdolnego Wylizaæ do czysta
Dr¿±ce ¶ciêgno, grzech, grzech. Suche drewno krzyczy. Niezniszczalny zapach
Zdmuchniêtej ¶wieczki! Kochanie, dymy wysnuwaj± siê Ze mnie jak szale Isadory. Bojê siê,
¯e który¶ z nich zaczepi siê i utkwi w kole. Te ¿ó³te posêpne dymy Tworz± swój w³asny ¿ywio³. Nie wzlec±,
Lecz bêd± kr±¿yæ wokó³ globu Dusz±c starców i pokornych, S³abe
Wychuchane niemowlê w ³ó¿eczku, Przera¿aj±cy storczyk, Co zawiesza swój wisz±cy ogród w powietrzu,
Diabelski lampart! Promieniowanie wybieli³o go I zabi³o w ci±gu godziny.
Namaszcza cia³a cudzo³o¿ników Jak popió³ Hiroszimy i prze¿era je. Grzech. Grzech.
Kochanie, przez ca³± noc Wci±¿ migota³am i gas³am. Po¶ciel ci±¿y jak poca³unek rozpustnika.
Trzy dni. Trzy noce. Woda z cytryn±, rosó³ Z kury, wymiotowa³am po nim.
Zbyt czysta jestem dla ciebie lub innych. Twoje cia³o Rani mnie jak ¶wiat rani Boga. Jestem latarni± - Moja g³owa ksiê¿ycem Z welinowego papieru, ma wykuta jak z³oto skóra Niezwykle delikatna, niezwykle cenna.
Czy¿ nie zdumiewa ciê mój ¿ar i jasno¶æ. W samotno¶ci jestem olbrzymi± kameli±, Która rumieni±c siê przybli¿a i oddala.
Zdaje mi siê, ¿e wzlatujê. Zdaje mi siê, ¿e mog³abym wstaæ — Kulki roz¿arzonego metalu unosz± siê, a ja kochanie,
Jestem czystym acetylenem, Dziewic± W asy¶cie ró¿,
Poca³unków, cherubinów, Cokolwiek te ró¿owo¶ci oznaczaj±. Nie ciebie ani jego.
Nie jego ani kogo¶ innego. (Moje ja, te halki starej nierz±dnicy, topniej±) — W drodze do raju. Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ