
|
Niech siê insze w bogate stroj± z³otog³owy, Niech skarby na siê bior±, niech bry¿uj± g³owy, Niechaj dyjamentami palce swe okuj±, Niech szyje zamorskimi per³ami osnuj±;
Fraszka szumne ubiory, fraszka i b³awaty, Bowiem nie tak na z³oto ani pyszne szaty, Nie tak siê zapalaj± prêdko na pieni±dze, Jako na przyrodzon± g³adko¶æ, ludzkie ¿±dze.
Nie pomog± niewdziêcznej twarzy drogie sztuki, Nie ozdobi± jej — w³osów przyprawnych peruki; Grunt uroda: komu tej jednej niedostaje, Nie dadz± jej bogactwa ani obyczaje.
Przeto milsza¶ ty u mnie, nadobna dzieweczko, Gdy siê z prosta ubierzesz w cieniuchne giez³eczko, Ni¿eli niepozorna panna, chocia¿ szatna; Milsza¶ ty mi w koszuli, dziewczyno udatna.
Je¿eli-æ i ta ciê¿y, zrzuæ¿e j± z siebie, I bez niej, ma pociecho, przyjmê ja ciebie.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ