
|
w wędrówce do Ciebie utrudziłem się wielce moje zachwyty zatarły się niosłem niepotrzebny bagaż rzeczy wstyd było wejść w nurt rzeki patrząc na siebie
moje ciało oddaliło się od mojej młodości w ciężarze snu w zapomnieniu
(zrzucałem powoli ubranie i nago wchodziłem w nurt wody jak do Jordanu)
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość