
|
Kim jesteś? Ręki twojej gest i uśmiech drżący w cieniu ócz znam i nie mogę w sobie kształtu odtworzyć, jakbym szedł ulicą tak dobrze znaną, że mi patrzeć na domy bliskie i otwarte na oścież oczom — nie potrzeba. A później: skąd przyszedłem tu? — w zdumieniu pytać. Tak i ty bliska mi jesteś i tak znana, że słowem ciebie nie ogarnę ani obrazem, tylko czuję w sobie idący czar od ciebie, niepokojącą ufność, dobroć i może grozę piękna, jakbym ujrzał anioła, który nagle rozwijać jął do lotu skrzydła i memu dziwił się lękowi...
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość