wiersze

wierszyki

Tadeusz Borowski

* * *

Senny dziś jestem. Hałas ulic,

trzepot kurtyny nieba, dźwięk

każdy się jawi jak przez mgłę

dym horyzontu. Barwa, obraz

i kontur tracą ostrość, jakby

brama, ulica, mur naprzeciw

zaraz gdzieś odejść miały. Żalu

nie mam żadnego, że kształt mija,

ani tęsknoty, tylko milczy

noc we mnie, to sen z ramion twych

odpłynął ku mnie: zamyślenie,

uśmiech wewnętrzny, dotyk snu

przejrzysty, lekki. Tak pieściłem

w dłoniach twe włosy nocą, które

spływają falą wzdłuż mych dłoni,

i tak milczałem pełen ciebie,

jak teraz milczy we mnie sen...


sitemap