
|
Mój sen ¶miertelny cia³em spe³niasz i s³owem p³ochym w ¶nie poczêtym: puszysta w³osów twoich per³a jak promieñ kr±g³y w po¶ciel sp³ywa, gdzie d³oñ pierzasta jak z igliwia rozdziela cienie cia³ od lêku.
Mówimy szeptem krwi ³agodnej s³uchaj±c w sobie: niech w nas p³ynie, niech niesie — ¶wiat³o jak w ro¶linie prze¶wietli serc planety ma³e i obudzimy siê s³uchaj±c szelestu chmur i grania wody.
Bo tyle tylko jest w nas ciep³a, co d³oñ zdziwiona obj±æ zdo³a, i trwogi tyle, co zakrzep³a wy ryj e w twarzy ³za jak z ognia, i g³osu w nas, co wydaæ mo¿e w kielichu warg jêzyka ostrze.
Niech p³ynie w nas — mówimy jeszcze ten szmer ciemno¶ci, póki ksiêgê ob³oków wiatr przegina miêkk±. Bo tyle tylko wiary w pie¶ni, ile obrazu pod powiek± ziemi odbitej ostatecznie.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ