
|
Od mego serca do twego droga jak listek d³uga, a przecie¿ budzi nas echo graj±c w nas jak kuku³ka: ciebie o s³owo za pó¼no, mnie o pó³ nuty za wcze¶nie, wiêc w twarz ci patrz±c jak w lustro podwojony sam sobie jestem:
Wiewiórczy ogieñ mnie znaczy³ i kropla ¿elaza lec±c krzy¿yk nad czo³em jak dzwonek wiesza³a, albo jak pieczêæ, abym dotkniêty ogniem d³onie zaciska³ obie jedn± o m³odo¶æ za pó¼no, drug± za wcze¶nie o wieczno¶æ.
I ob³ok, co siê zatrzyma³ we mnie jak w sennej rzece albo w wieczornej ro¶linie ciemno¶æ ³agodn± przêdzie, abym jak ryba ¶wiec±c w powietrzu b³±dzi³ i ustom s³owo dla ciebie — zbyt wcze¶nie podawa³ — albo za pó¼no.
Od mego cia³a do twego droga jak rêka prosta, lecz ci±gle dzieli nas echo w sercu podwójnym i g³osach, bo dym, co niebo przybli¿y³ jak kogut nad snem moim pieje o ¿a³o¶æ twoj± — za pó¼no, za wcze¶nie o moj± nadziejê.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ