
|
Magia mej duszy niechaj Ciê wywo³a z zarzewia komet czy z mroku przepa¶ci — przyjd¼ — ustroimy w lotus nasze czo³a i gibkie cia³a nasze nard nama¶ci.
Pachn± mi dziwnie Twoje z³ote w³osy, jak prze¶wietlone senne k³osy. Twych oczu lazur, jak górskie jeziora, w których siê p³awi czarna sykomora. A twoje usta, pachn±ce jak ró¿e — ch³odne — jak p³omieñ zaklêty w marmurze. W ogrodach piersi kwitn±ce jab³onie, jakoby ksiê¿yc w mgie³ srebrnych oponie. Biodra toczone ze s³oniowej ko¶ci, jako indyjska ¶wi±tynia mi³o¶ci. O przyjd¼ — na li¶ciach zwiêd³ych piszê ten sen mój ob³±kany — rzucam je w strumieñ ³ez moich wezbrany — niechaj w anielskie odp³yn± zacisze — —
Ale mi w³óczni± sw± miedzian± potrz±sasz — i gro¼na jak mrok — rozdzierasz serce moje — czarn± pian± dysze mi toñ — ja pieczar tych smok — we¼ moje skarby i Twe zimne serce — opasz — niech b³yszczy!
Szmaragd Ci wspomni te zielone ³±ki, po których szli¶my strojni w asfodele — rubin — czy¶æcowe jeziora roz³±ki — i mi³o¶æ, któr± odda³a¶ w ko¶ciele innemu — a diament — moje serce dumne, stopione w ogniach i rzucone w trumnê. Na czole Twoim p³omieñ chryzolitów, aby¶ widzia³a gwiazdy konaj±ce — ortoklast zimny, smutny jak miesi±ce zamrozi w oczach Twoich sen b³êkitów.
Ale ci jeszcze sk³adam te szafiry i per³y jak chmury bezdomne, i krwawej jaszmy ob³±kane wiry — na znak, ¿e Ciebie nigdy nie zapomnê — pier¶cieñ Ci w³o¿ê z mrocznych karbonatów, bo siê spotkamy za progiem tych kwiatów.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ