
|
Siedz±c przy stole w poczekalni czyta siê gazetê my¶li siê bez gniewu jak d³ugo bêdê siedzia³ przy tym stole z t± kobiet±
mo¿e po obiedzie otworzymy drzwi i ka¿de pójdzie w swoj± stronê
gdzie ja widzia³am tego cz³owieka
pociera d³oni± czo³o i przypomina ta obca twarz ten oddech za gazet± g³os te rêce które uciekaj± od moich r±k
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ