wiersze

wierszyki

Tadeusz Ró¿ewicz

Sznur

Poci±g po¶piesznie ci±³

odcina³ krajobraz za krajobrazem

 

Zdyszana zbli¿a³a siê

gwiazda ust

otwarta

do dna

do czarnego nieba

do podniebienia nocy

do jêzyka ognia

 

Oto jestem oto jestem oto jestem

 

Mam na szyi powróz

ukrêcony z têsknoty mi³o¶ci

Naszyjnik cnót

gdyby pêk³ gdyby spad³

 

Uniosê siê w pró¿niê

 

O dobra Mi³o¶ci

kulo u nóg

ziemio rodz±ca

¶lepa

 

Trzymaj±c siê mi³a za rêce

pleciemy czarodziejski sznur.


sitemap