wiersze

wierszyki

Tadeusz Żeleński-Boy









A kiedy przyjdzie...
Ach! Co za prześliczne abecadło!
Dobra mama
Expiacja
Kaprys
Madrygał spod ciemnej gwiazdy
Stefania
*** [Wszystko jest głupie...]
Wyjaśnienie towarzyskie
Z nastrojów wiosennych

sitemap