
|
Ach, niech siê ¶wiêci ta godzina, W której twój kaprys pocz±³ wiæ Sympatii naszej z³ot± niæ, Po stokroæ moja ty jedyna... O, chwilo, s³odka chwilo, stój, O, chwilo, s³odka chwilo, stój, B³ogos³awiony kaprys twój... Je¿eli potrwa dwa tygodnie, Có¿ pozostanie po nim, có¿? Prócz zamy¶lenia dwojga dusz, Co sen miniony ¶ni± ³agodnie... O, wspomnieñ, s³odkich wspomnieñ rój, O, wspomnieñ, s³odkich wspomnieñ rój — B³ogos³awiony kaprys twój... Je¿eli potrwa trzy miesi±ce Ach, to ju¿ jest dra¿liwsza rzecz: Roz³±ki ból gnaj±cej precz I ³zy okrutne, ³zy piek±ce... Nim z ócz mych try¶nie gorzki zdrój, Nim z ócz mych try¶nie gorzki zdrój, B³ogos³awiony kaprys twój... Je¿eli potrwa, och, pó³ roku Nawet mi my¶leæ o tym strach: W twe oczy z dr¿eniem patrzê, ach, Mego szukaj±c w nich wyroku... O, snuj siê, nitko z³ota, snuj, O, chwilo, s³odka chwilo, stój — B³ogos³awiony kaprys twój...
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ