
|
Umia³a¶ siê oddaæ, odda³a¶ siê ca³a, nie zachowa³a¶ dla siebie nic — nic oprócz troski.
Kiedy siê rozebra³a¶, zaszumia³ daleki las, rozja¶ni³o siê niebo, narêczem bia³ych kwiatów by³a twoja bielizna na krze¶le, wiêcej nic oprócz naszej mi³o¶ci, nic oprócz mnie i ciebie, oprócz nas obojga.
Nie istnia³o ani wczoraj, ani jutro.
Otula³em twoje stopy prze¶cierad³em, mówi³em — chcê, ¿eby dziecko by³o podobne do ciebie
Wtedy wy³amali nasze drzwi, trzeba by³o rozstaæ siê, Mario.
Po¿egna³em siê z ma³ym — ¿egnaj. Do zobaczenia.
Mario, nasze dziecko musi byæ podobne do wszystkich ludzi, którzy nadaj± ¿yciu sens. Prze³o¿y³ Nikos Chadzinikolau
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ