
|
M³ode usta ¶miej± siê z podarku. Ona mruczy jak kot ko³o pieca. Wo³a: "Jestem doros³a na tyle, By siê cieszyæ pochwa³± kochanka, Lecz dla siebie mieæ w³asne zdanie. Tañczê w prawo i w lewo, A szczê¶cie moje wiatr wznieca."
"Zapisz moje wszystkie szepty — Wo³a do wiernego kochanka. — Ja wierzê, wierzê w ksiê¿yc! Co siê kryje w nieba rysunku?"
"Burza, burza poca³unku." Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ