
|
Kiedy do wtóru lutni Korynna za¶piewa, G³os jej w struny z o³owiu rze¶kie ¿ycie wlewa, Tak czyste echa goni±c, ¿e a¿ budzi przestrach, Czy nie zaginie w niebios najwy¿szych rejestrach. Lecz smutn± pie¶ñ Korynna ¶piewa równie piêknie: Do¶æ jej westchn±æ, a struna instrumentu pêknie.
Gdy za¶ lutniê g³os czu³y wskrzesza lub u¶mierca — Czy¿ dziw, ¿e w³ada ¿yciem i mojego serca? Jako¿, gdy piosnkê szczê¶cia Korynna mi ¶piewa, Duszê poi wiosenna rado¶ci ulewa; Gdy za¶ smutn± pie¶ñ nuci, czyni to tak piêknie, ¯e do¶æ jej westchn±æ — struna serca mego pêknie. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ