
|
W jej twarzy ogród rozkwita majem, Rosn± w nim ró¿e i lilie wiotkie; Ten ogród jest mi niebiañskim rajem, Gdzie dojrzewaj± owoce s³odkie. Rosn± tam nie na sprzeda¿ wi¶nie, Nim same krzykn±: "dojrza³y¶my!"
W wi¶niach kunsztownie przed okiem skryte Per³y orientu dwoistym szeregiem, Co s± w jej cudny u¶miech uwite, By nape³niony pêk ró¿y ¶niegiem. Nie kupi lord ni król tych wi¶ni, Nim same krzykn±: "dojrza³y¶my!"
Jej oczy jako anio³y strzeg±, Jej brwi jak ³uki stoj± napiête, Aby ¶miertelnie przeszyæ ka¿dego, Kto siê o¶mieli oko lub rêkê Zbli¿yæ zuchwale do ¶wiêtych wi¶ni, Nim same krzykn±: "dojrza³y¶my!" Prze³o¿y³ Boles³aw Taborski
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ