
|
Mia³a now± sukienkê w barwie terakoty, Gdy wiêc z nieba zaczê³o laæ, jakby siê w¶ciek³o, Pozostali¶my w pudle dwukó³ki; ³oskoty Piorunów nie p³oszy³y konia — sta³, markotny; Nam, w ¶rodku, by³o zacisznie i ciep³o.
Burza nagle ucich³a, a mnie przeszy³ dreszcz ¯alu; szklany parawan ulewy znik³ w górze; Otwar³a drzwiczki, wysz³a, skacz±c przez ka³u¿ê; By³bym j± poca³owa³ w koñcu, gdyby deszcz Potrwa³ minutê d³u¿ej. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ