
|
Spojrzyj Rozyno jak ¶wiat szeroki Na ziemiê, morze i na ob³oki; Bogów i ludzi, ryby, zwierzêta, S³odka mi³o¶ci wabi ponêta.
Jaki b³±d pró¿ny wielu z nas ³udzi, ¯e mi³o¶æ tylko s³u¿y dla ludzi! Ju¿ my siê dzisiaj bardzo zepsuli; Ptaszki, ach! ptaszki kochaj± czulej.
Czy¶ nie widzia³a go³êbi dwoje Jak pyszczki ³±cz± mi³o¶nie swoje? Czu³o¶æ wzajemna, co ich upaja, Zda siê, ¿e ka¿de piórko podwaja.
Dlaczego s³owik przed s³oñcem wstaje? Bo mi³o¶æ tkliwa spaæ mu nie daje. Czmu tak jego przyjemne pienia? Bo to mi³o¶ci czu³ej natchnienia.
I takich istot w naturze si³a, Którym ¿e czucia dar odmówi³a, Same siê kochaæ nie bêd±c w stanie, W innych przynajmniej niec± kochanie.
Dlatego strumyk szemrze w swym biegu, By amant wzdycha³ przy jego brzegu. I wonne kwiaty i miêkkie trawy S± dla mi³osnej stworzone sprawy.
Id±c Rozyno za przyrodzeniem, ¯yjmy jedynie mi³o¶ci tchnieniem; Zwi±zek na wieki s³odki i ¶cis³y Niech nasze spaja serca i zmys³y.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ