wiersze

wierszyki

Tytus Czy¿ewski

Nie wiedzia³a

On by³ szoferem a ona szwaczk±

Tak± sobie szwaczk±

Bardzo kocha³a go bardzo

O lala Ialala lalala

On jecha³ ulic± i tr±bi³

tutu tum mm

Ona na maszynie szy³a

Ona dla niego tylko ¿y³a

Ona bardzo kocha³a go bardzo

o lala lalala lalala

A raz zdradzi³a go przecie

O nigdy nie wierzcie kobiecie

Chocia¿ kocha³a go bardzo

O bardzo kocha³a

o lala lalala lalala

My¶licie ¿e siê zastrzeli³

Zabi³ j± albo rywala

Przecie¿ kocha³a go bardzo

o lala lalala lalala

On ¶mia³ siê jecha³ ulic± i tr±bi³

mm mm tum — —

Ona siedzia³a szy³a i p³aka³a

Bo go kocha³a bardzo kocha³a

o lala lalala lalala

( My¶licie ¿e szy³a na zamówienie? )

Szy³a maleñk± koszulkê

Bo ona kocha³a a nie wiedzia³a

Którego bardziej kocha³a

o lala lalala lalala

A teraz szy³a p³aka³a

o lala lalala lalala

Bo obu bardzo kocha³a

A nie wiedzia³a

o lala lalala lalala

1919


sitemap