wiersze

wierszyki

Urszula Benka

* * *

Na brzegu muszle: rozp³aszczone kule

kule roztargane jak gwiazdy

Wynurzy³a siê z nich: zachowa³y do dzi¶ jej woñ

i po³ysk piany

 

Morze szumi w zaci¶niêciu swych chmur

¿ylastych

Pada zielonkawy promieñ

w zimny piasek

 

Têdy sz³a w swoim wieñcu demonów i planet

ciê¿kich ksiê¿yców

Pozosta³y zadrapania na ska³ach

i przyp³yw

 

Morze drga rozr±bane na pó³

o zachodzie

Drobna ³ód¼ zasnê³a

na wodzie

 

Têdy w plusku zniknê³a w wirze nieugiêta

gwiazdy siê zatrzasnê³y

Zosta³ brzêk

a na ³odzi szron siê zabieli³

 

Noc± ocean siê zabli¼nia

z wysi³kiem i dr¿y

¦wiec± muszle

ca³e we krwi

 

Nowy Jork, 9 wrze¶nia 1991


sitemap