
|
Raz batalion Uderzenia, kiedy wali³ poprzez wie¶, wychyli³a siê z okienka panienka, panienka w piersi twarda, w sercu miêkka i westchnienia ku nim ¶le.
Wiêc batalion Uderzenia, kiedy wali³ poprzez wie¶ ¶piewa³ chórem, ¶piewa³ chórem na Natalii piêknej cze¶æ:
O Natalio, o Natalio Bez pamiêci ciê uwielbia nasz batalion. O Natalio, o Natalio. Pachniesz wiatrem, le¶nym szumem i konwali±. O Natalio, o Natalio. To siê musi skoñczyæ raz — wybierz wreszcie kogo¶ z nas. O, potraktuj go na serio i nad wdziêków twych imperium zapanowaæ komu¶ daj...
Panna d³onie za³ama³a: jak jednemu serce dam, gdy siê tak¿e kocham w reszcie — ach, wierzcie mi, wierzcie: w sercu swym batalion zmieszczê, wszystkim wam ca³usa dam.
Wiêc batalion Uderzenia, kiedy przeszed³ poprzez wie¶, brzmia³o echo, brzmia³o echo na Natalii piêknej cze¶æ:
O Natalio...
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ