
|
Coraz trudniej jest przejść przez noc nikt nie może mi pomóc nie ma nikogo o przyjaznych dłoniach i miękkim brzuchu noc trwa wiecznie podobnie jak chłód i pustka gwiazd światło jest sztuczne i gaśnie zbyt łatwo przejścia nocy zbudowano zbyt wysoko są niedostępne dla kogoś takiego jak ja na ich straży stoją śmierć i grzech pamiętasz ze starego obrazu wiem że walka skończy się nad ranem kiedy powrócą dłonie i brzuch aby zbudować kładkę ruchomą na linach pajęczych do rany przyłożę tobą ukojenie.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość