
|
Z³otow³osy aniele wieczora, gdy s³oñce K³adzie siê na spoczynek po¶ród gór, ty zapal Sw± pochodni± mi³osn±. Promienn± koron± Przywdziej, u¶miechem oz³oæ nam wieczorne ³o¿e! U¶miechnij siê do naszych mi³o¶ci. Gdy zsuwasz Ciemne kotary nieba, rozsiej srebrne krople Na ka¿dym kwiecie, który zwiera s³odkie oczy Do snu w stosownej porze. Niech twój wiatr zachodni U¶nie po¶ród jeziora. Twe jasne ¼renice Niechaj mówi± milczeniem. I srebrem zmyj ciemno¶æ. Szybko odchodzisz, gwiazdo, bardzo szybko. Wtedy Wilk zaczyna sw± drog± po¶ród pustki. Lew ¦wieci ¶lepiami poprzez mrok gêstego boru. I we³n± naszych jagni±t ³agodnych okrywa Twa ¶wiêta rosa. Chroñ je swoj± czu³± moc±! Prze³o¿y³ Zygmunt Kubiak
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ