
|
Skowronek oto z gniazdka wilgotnego wstaje, Wzbija siê w niebo, skrzyd³a otrz±saj±c z rosy, I, bior±c twoje okno za nieb wschodnie skraje, Tak b³aga ciê o ¶wiat³o, dzwoni±c wniebog³osy: O, zbud¼ siê, zbud¼, bo wtedy dopiero ¶witanie Zacznie siê w zorzê stroiæ, kiedy spojrzysz na nie.
Kupiec na gwiazdê baczy, ¿egluj±c przez morze, Oracz ¶ledzi bieg s³oñca, gdy siê w polu trudzi, Lecz kochankowi dziwno, ¿e kto¶ witaæ mo¿e Dzieñ, zanim jego pani na dobre siê zbudzi. O, zbud¼ siê, zbud¼ nareszcie, wyjrzyj zza firanek I kotar rozsuniêciem rozpocznij poranek! Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ