
|
Szaleñstwem jest lekarstwo umar³emu dawaæ: Odejd¼cie, przyjaciele. Nie dam siê rozkrawaæ Skalpelami pouczeñ i udrêk mych sekcja Nie pos³u¿y wam jako anatomii lekcja. Lecz wy, ufaj±c zmys³om, twierdzicie uczenie, ¯e jestem ¿yw jak wprzódy. Wszystko to z³udzenie: W cia³o tkane z powietrza nieraz siê oblecze Duch, by pozorem mamiæ umys³y cz³owiecze; Chyba ¿e samo niebo cudem mnie wyrywa ¦mierci, by ¿y³a we mnie mi³o¶æ nieszczê¶liwa. Nie, nie — jestem wszak martwy; lecz niech nikt nie wzdycha, Nie m±ci ³z± pogrzebnych pomp, nie pyta z cicha, Co z m± dusz±, gdy cia³o tkwi w trumiennej skrzyni: Dusza moja jest w raju, bo przebywa przy niej. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ