
|
M³odo¶ci ognie i m³odo¶ci p³acze, Gra³y mi z oczu twych, z u¶cisku rêki; Czy ciê zobaczê — czy ciê nie zobaczê, Dziêki za chwile uniesienia, dziêki!
Choæby to by³o tylko urojenie, ¯e dla mnie l¶ni³y skry i ³zy w twem oku, Ja mojej wiary w szczero¶æ ich nie zmieniê, I k±piê duszê w wiosny twej uroku.
Pomnisz, jak s³oñce patrza³o ogni¶cie Na bluszcz, co pn±c siê o powoje tr±ca; Z boku akacja roztacza³a li¶cie, Jak ty wysmuk³a i rozkwitaj±ca.
I w niej jesieni tl± jeszcze rumieñce, Co zachód krwawo ciska po lazurze, Na grobach têskni± kwiatów bladych wieñce, L¶ni ruñ po ³anach, mkn± chmury i burze...
Lecz mnie koi³y wiosny twojej wdziêki, Rodzinnem tchnieniem w smêtne dni tu³acze: Dziêki za chwile uniesienia, dziêki! Czy ciê zobaczê, czy ciê nie zobaczê!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ