
|
Śmiertelny, chcę cię ukryć śmiertelną w ramionach. Połóż głowę na piersi, patrz — czuwają oczy. Oddech jak rozwiązana lękliwość warkoczy. Śmiertelny, chcę cię ukryć śmiertelną w ramionach.
Ona przy naszym domu dłoń na klamce trzyma. Jeszcze jesteśmy wolni w naszym własnym domu. Czy to lęk nas usypia, klamka się ugina? Mam już usta bezmowne, masz duszę ze szronu.
Śmiertelny, chcę cię ukryć śmiertelną w ramionach. I to co między nami jak iskierka świeci. To ogromne płynące przez życie stuleci. Śmiertelny, chcę cię ukryć śmirtelną w ramionach.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość