
|
Żono, usnęłaś — rozrzuciłaś włosy. Jaki wiatr je dotyka, w jakie splata dale? Rzuciłaś włosy przed ogromną falą, która przed tobą nocą się spiętrzyła.
Zono, usnęłaś — o czym sen twój mówi? Jakie się niebo przed tobą otwiera? Po bólu, który razem ze światem umiera, jak lekkie, jakże słodkie są skrzydła oddechu.
Zono, usnęłaś — całuję twe oczy. Nad nami gwiazd drgające; rozświetlone ule. Już nocy szept miłosny wokół krąg zatoczył. Ciemnym ogniwem twe imię wypowiada czule.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość