
|
Jak wicher mokry w szyby uderzasz, Jak wicher czarny zawodzisz w niebie: "Jam wieczny chaos, jam druh twój, wierzaj, Jam druh twój wierny, wpu¶æ mnie do siebie".
Okno zamkniête, splecione d³onie, Trwog± tajemn± zd³awione gard³o. Wytrwam, nie oddam, sob± os³oniê Skarb mój ostatni, mi³o¶æ umar³±.
¦mieje siê chaos, wo³a mnie, wzywa: "Umrzesz w okowach — rwij, niech siê stanie! Bêdziesz samotna, bêdziesz szczê¶liwa. Szczê¶cie — to wolno¶æ i Niekochanie!"
Szepczê modlitwê, odpêdzam trwogê, Lecz gdzie¿ mi³o¶ci s³owa, o Bo¿e? D³onie mi s³abn±, d³u¿ej nie mogê, D³onie mi s³abn±... Zaraz otworzê! Prze³o¿y³a Danuta Wawi³ow
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ